„Panie, ja z parteru, co mnie obchodzi że się winda zepsuła”

Joanna Marska-Romaniszyn    15 lutego 2014    2 komentarze

winda nieruchomość wspólna

Na Facebookowym fanpage’u  mojego bloga publikuję ostatnio nie tylko informacje o tym, że pojawił się nowy wpis, ale też odnośniki do artykułów które warto przeczytać, albo inne informacje istotne dla osób kupujących lokal od dewelopera.

.

Wstawiłam m.in. odnośnik do artykułu, w którym poruszono temat ponoszenia opłat za windę przez osoby mieszkające na parterze. Kupujący takie mieszkanie często nie zdają sobie sprawy z tego, że będą wraz z innymi właścicielami lokali ponosić koszty utrzymania windy, jej napraw itp.

Dlaczego tak się dzieje? Wynika to z przepisów, zgodnie z którymi właściciele wspólnie ponoszą koszty związane z utrzymaniem części wspólnych nieruchomości, nawet jeśli z nich nie korzystają.

.

Problem ten nie dotyczy tylko wind. Chodzi też konserwacje i naprawy zepsutych elementów nieruchomości wspólnej, remonty, sprzątanie i pielęgnację zieleni na działce itp.

Taki sposób ponoszenia kosztów często prowadzi do kłótni między sąsiadami.

Nagle się okazuje, że Kowalski z I piętra nie chce płacić za mycie schodów na II piętrze, zwłaszcza że ci z II piętra urządzają dzikie imprezy po nocach i nie dają mu się wyspać.

Nowakowie z parteru nie chcą płacić za remont dachu, bo co ich obchodzi że komuś się leje na głowę.

Kwiatkowska nie chce płacić za naprawę zjeżdżalni na placu zabaw, bo ona dzieci nie ma, a jej koty na plac zabaw nie chodzą.

Malinowscy z kolei mają jedno dziecko, ale chcieliby żeby Markowscy płacili za utrzymanie placu zabaw trzy razy więcej, bo mają troje dzieci, i to w dodatku są to małe diabły, które czego by się nie dotknęły, to zniszczą – w przeciwieństwie małego aniołka Malinowskich.

I tak dalej i tak dalej.

.

Dlatego kupując mieszkanie, zwróć uwagę na to, że będziesz ponosił koszty nie tylko utrzymania części budynku (i gruntu) z których korzystasz, ale także koszty związane z utrzymaniem części wspólnych, z których możesz potencjalnie korzystać. Nawet jeśli z tych części wspólnych najwięcej korzysta sąsiad, którego nie cierpisz.

.

Save

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. luty 16, 2014 o 10:24

Są miejsca gdzie mieszkający na parterze nie płacą za windy (kilka spółdzielni mieszkaniowych zwolniło ich uchwałami z tego obowiązku, obstawiam, że sytuacja może być podobna we wspólnotach) – w takim przypadku jednak, jak wywiodła niedawno katowicka Izba Skarbowa, powinni oni płacić podatek z tytułu nieodpłatnego przysporzenia, skoro bowiem zgodnie z przepisami muszą płacić za część wspólną nieruchomości, a w jej skład wchodzą windy, ale uchwała spółdzielni (wspólnoty) przerzuca ten obowiązek na osoby zamieszkujące wyższe piętra, to osoby z parteru mają przychód w postaci tego, że nie muszą płacić za te windy 😉

Żelazna logika fiskusa łagodzi spory sąsiedzkie.

Odpowiedz

Michał kwiecień 18, 2014 o 22:36

Jak widać Państwo zawsze znajdzie sposób na to by dorwać się do kasy kowalskiego

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: