Czy wiesz, z kim podpisałeś umowę?

Joanna Marska-Romaniszyn    20 listopada 2013    Komentarze (0)

Przymierzam się ostatnio do napisania e-booków na temat co powinno się sprawdzić, zanim podpisze się umowę z deweloperem.

Wiesz, jaki będzie pierwszy punkt? „Sprawdź, z kim podpisujesz umowę”.

 

I nie, nie chodzi mi o sprawdzanie dewelopera w rejestrze przedsiębiorców czy biurach informacji gospodarczej. Chodzi mi o to, aby się upewnić, jak nazywa się podmiot, który został wpisany w umowie jako deweloper. I czy aby na pewno jest ten podmiot, z którym chcesz podpisać umowę.

Może pomyślisz, że to trochę dziwne, bo przecież wiesz, jak nazywa się deweloper, który ma budować Twoje mieszkanie, domek czy inny lokal. I to oczywiste, że to z nim będziesz zawierał umowę…

Otóż okazuje się, że to wcale nie jest takie oczywiste, czego dowodzi historia, która przytrafiła się jednemu z czytelników bloga:

 

Czytelnikowi spodobała się inwestycja, którą reklamował pewien deweloper na swojej stronie internetowej. Nie znam deweloperów z tamtych rejonów, ale sądząc po stronie internetowej, jest to doświadczony deweloper, który obecnie realizuje wiele ciekawych osiedli. Opisy i wizualizacje były tak zachęcające, że nie dziwię się, że czytelnik szybko poszedł do biura dewelopera. Tam podpisał umowę rezerwacyjną, przedstawioną przez miłą panią pracującą w biurze. I wpłacił, oczywiście, opłatę rezerwacyjną.

Po pewnym czasie okazało się jednak, że w rzeczywistości inwestycja będzie o wiele mniej atrakcyjna, niż to wyglądało na pierwszy rzut oka. Czytelnik postanowił wobec tego, że nie chce podpisywać umowy deweloperskiej, i poprosił dewelopera o zwrot opłaty rezerwacyjnej. Pani z biura nagle zrobiła się mniej miła.

Czytelnik – chcąc się przekonać, jakie mu przysługują teraz prawa – dokładnie przeczytał podpisaną przez siebie umowę rezerwacyjną… I odkrył, że zawarł umowę nie ze wspomnianą firmą deweloperską, lecz obcym człowiekiem, którego nie widział wcześniej na oczy. Jak to się mogło stać? Na początku umowy, tam gdzie wpisuje się kto zawiera umowę z kim, wpisano właśnie owego czytelnika (jako rezerwującego) oraz tajemniczego jegomościa (jako dewelopera).

W rezultacie opłata rezerwacyjna została wpłacona na konto nieznajomego, mającego nie wiadomo jakie powiązania ze wspomnianym biurem dewelopera. I nie wiadomo, co ten nieznajomy zrobił z pieniędzmi i gdzie się podziewa.

Tak więc na wszelki wypadek – zawsze zanim podpiszesz umowę, upewnij się, z kim ją zawierasz.

.

.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: