Akt notarialny. Nie śpij, sprawdzaj.

Joanna Marska-Romaniszyn    02 października 2013    6 komentarzy

akt notarialny typowe pomyłki

Muszę się do czegoś przyznać – i mam nadzieję, że znajomi notariusze i asesorzy notarialni mi to wybaczą.

Nie znoszę słuchać odczytywania aktów notarialnych.

Lubię uczestniczyć w tworzeniu wzorów aktów notarialnych dla danej inwestycji (zwłaszcza jeśli ta inwestycja znacznie różni się pod względem prawnym od tych, z którymi już miałam do czynienia) i jest to zawsze świetna okazja, by poznać punkt widzenia innych prawników i nauczyć się czegoś nowego.

Ale samo siedzenie w kancelarii notarialnej i słuchanie, jak notariusz odczytuje po raz pięćdziesiąty praktycznie tę samą umowę, to droga przez mękę. Monotonne wymienianie numerów działek i ksiąg wieczystych czy zdania wielokrotnie złożone pełne prawniczego żargonu nie zachęcają do skupienia uwagi. Z całym szacunkiem dla notariuszy (i absolutnie ich za to nie winię!), ale równie pasjonujące byłoby słuchowisko na podstawie książki telefonicznej.

Zauważyłam, że tak jak ja reagują też sami kupujący (chociaż zdarzają się wyjątki). Na początku starają się słuchać, ale gdzieś w połowie opisu treści księgi wieczystej wyglądają już na znużonych i znudzonych,  kręcą się i rozglądają na boki (dobrze chociaż, że kancelarie notarialne zwykle są ładnie urządzone).

Jeśli też tak reagujesz to mam dla Ciebie złą wiadomość: niestety, ale to bardzo ważne, żebyś podczas odczytywania swojej umowy śledził treść i wyłapywał ewentualne błędy. Dotyczy to zarówno umowy deweloperskiej czy realizatorskiej, umowy przenoszącej własność (przyrzeczonej) jak i innych umów z deweloperem zawieranych u notariusza.

1. Dlaczego to takie ważne?

Pewnie się zastanawiasz po co masz po raz kolejny czytać czy słuchać umowy podczas spotkania w kancelarii notarialnej, skoro jej wzór już przeczytałeś już (mam nadzieję) wiele razy. Powód prosty: to, co czytałeś do tej pory, to był wzór. Do tego wzoru teraz będą wpisywane różne dane (często te dane notariusz dostaje w ostatniej chwili).

Wbrew temu, co myśli wiele osób, nawet drobna pomyłka w akcie notarialnym może mieć spore konsekwencje. Nie licz na to, że pracownik sądu wieczystoksięgowego, widząc, że w twoim nazwisku przestawiono litery, a w numerze lokalu dopisano jedno zero, machnie ręką i stwierdzi „Oj, to na pewno błąd, więc wpiszę wszystko tak jak powinno być”. Jeśli pomyłka zostanie odkryta po zawarciu umowy, jej sprostowanie może wymagać np. ponownego przyjścia do kancelarii i składania wniosku do sądu.

Oczywiście notariusz powinien sam zauważyć wszelkie niezgodności, ale ludzie są tylko ludźmi, a autokorekta w Wordzie potrafi rzeczy, o których się filozofom nie śniło.

 

2. Nie czekaj na ostatnią chwilę

Oczywiście nie trzeba ze sprawdzaniem umowy czekać na ostatnią chwilę.

Przed przyjściem do kancelarii notarialnej możesz poprosić, by treść aktu została Ci przesłana na e-maila (większość notariuszy wyraża na to zgodę). Możesz też przyjść wcześniej do kancelarii i poprosić, by pokazano Ci projekt umowy, żebyś mógł spokojnie zapoznać się z jego treścią.

Moim zdaniem takie rozwiązanie jest lepsze, ponieważ będziesz mógł zrobić sobie przerwę, gdy czytanie umowy zacznie Cię nużyć. Podczas odczytywania aktu notarialnego raczej nie ma takiej możliwości.

 

3. Jeśli jesteś wzrokowcem

Wielu notariuszy ogranicza się do głośnego odczytania treści aktu notarialnego, ale kupujący i pracownik dewelopera nie dostają treści aktu do wglądu. Trudno jest w skupieniu słuchać treści aktu przez pół godziny czy dłużej.

Z tego powodu najlepiej poproś notariusza, żeby dał Ci wydruk projektu umowy. Dzięki temu będziesz mógł śledzić tekst pisany w czasie jego odczytywania. Jest to duże ułatwienie zwłaszcza dla wzrokowców.

 

Jakie są najczęstsze pomyłki w aktach notarialnych? O tym w następnym wpisie.

 

Save

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna październik 3, 2013 o 20:57

Uwagi Pani Mecenas są jak najbardziej słuszne. Ja bym jeszcze dodała, że warto przed podpisaniem aktu notarialnego skonsultować treść umowy z prawnikiem. Niedawno miałam w ręku nieważny akt notarialny dotyczący podziału majątku po rozwodzie. Nigdy bym nie uwierzyła, gdybym nie zobaczyła na własne oczy.

Odpowiedz

Joanna Marska październik 4, 2013 o 12:40

Tak, to oczywiście prawda. Zresztą to, że umowa jest ważna nie oznacza jeszcze, że jest dla kupującego korzystna; często też nie zawiera zapisów, które są ważne dla kupującego (z czego kupujący często nie zdaje sobie sprawy). Prawnik zwróci uwagę na różne postanowienia i pomoże wynegocjować korzystniejsze zapisy w umowie (wbrew temu co się mówi, wielu deweloperów wyraża zgodę na negocjowanie warunków umowy, przynajmniej w pewnym zakresie), a czasami po prostu poradzi, żeby jednak znaleźć inne mieszkanie, bo np. dany lokal nie będzie spełniał oczekiwań klienta albo deweloper jest niegodny zaufania.
Niestety w Polsce ciągle pokutuje przekonanie, że do prawnika się idzie jak dopiero, jak już się wszystko wali i pali, a skonsultowanie umowy przed jej podpisaniem to tylko zbędny wydatek. Na szczęście trochę się już ta postawa zmienia (może dlatego, że w prasie ostatnio było dużo artykułów na temat spadku cen za usługi prawnicze – a więc upadł mit, że wizyta u prawnika to ogromny wydatek).

Odpowiedz

beata grudzień 10, 2013 o 12:49

no nie jest to najciekawsze, ale konieczne, ja jak byłam u http://www.notariusztorun.info, pierwszą wizytę wspominam najlepiej, notariusz wszystko przedstawił mi w sposób bardzo jasny, sama zawsze czuję się zagubiona w kwestiach papierkowych, ale staram się dużo czytać i edukować:)

Odpowiedz

Sylwia Listopad 25, 2015 o 12:48

Witam czy musi to być prawnik ? Czy mogę z innym notariuszem skonsultować treść umowy ?

Odpowiedz

Joanna Marska-Romaniszyn Listopad 28, 2015 o 09:54

Notariusz to też prawnik 🙂
Rola notariusza jest inna niż radcy prawnego lub adwokata – powinien dbać o obie strony umowy tak samo, nikogo nie powinien faworyzować. Notariusze nie udzielają też porad prawnych na takiej zasadzie jak radcy i adwokaci, więc notariusz nie wyda Pani opinii na temat treści umowy zawieranej u innego notariusza.
Jeśli zależy Pani, by ktoś wskazał rozwiązania korzystne dla Pani (i niekoniecznie korzystne dla drugiej strony umowy) to należy zwrócić się o poradę do radcy prawnego czy adwokata.

Odpowiedz

Sylwia Listopad 29, 2015 o 07:48

Chcąc umówić się na rozmowę w sprawie sprawdzenia umowy notariusz powiedział mi źe nie może kwestionować tego co napisał inny notariusz. Czyli to co pani napisała powyżej. A mnie zastanawia jedno czy jak się dostaje projekt umowy do przeczytania czy notariusz sam ją sporządza czy sekretarka a on poprawia ewentualne błędy?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Cieszę się, że chcesz skomentować ten wpis – pamiętaj jednak, że na blogu nie udzielam porad prawnych. Jeśli jesteś zainteresowany taką poradą albo masz pytania dotyczące Twojej umowy deweloperskiej, napisz do mnie na adres joanna.marska@umowazdeweloperem.pl.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: